Cztery tytuły mistrzowskie mówią same za siebie – to był udany sezon dla ekipy CST.


Za nami kolejny sezon CST Riders, który był zarazem pierwszym sezonem nowego CST MTB Teamu. Z początkiem bieżącego roku postanowiliśmy zrobić krok naprzód i założyć grupę z prawdziwego zdarzenia, jednocześnie nie zapominając o ekipie Riders. Przyszedł czas na pierwsze wnioski i podsumowania.


CST MTB Team


Decyzja o założeniu grupy zawsze jest ryzykowna, a ilość czynników i zmiennych, które wpływają na powodzenie lub nie całego przedsięwzięcia jest ogromna. Biorąc to wszystko pod uwagę i dodając wyniki sportowe zawodników drużyny CST, debiutancki sezon należy uznać za bardzo udany. Znaleźliśmy się od razu w pierwszej lidze polskich drużyn kolarskich specjalizujących się w kolarstwie górskim.
Kulminacyjnym momentem roku był wrzesień i Mistrzostwa Polski w Maratonie MTB w Wałbrzychu. Team skupił się w tym sezonie właśnie na maratonach, więc wyścig 9. września był imprezą docelową. Zwycięstwo i zdobycie tytułu Mistrza Polski przez Dariusza Batka pozwala zapisać sezon zdecydowanie na plus, a sam wyścig mistrzowski był pasjonujący i perfekcyjny w wykonaniu lidera CST MTB Teamu.

– To była prawdziwa „wojna” o tytuł. Oczywiście wszystko odbyło się zgodnie z zasadami fair play i zdrowej rywalizacji – relacjonuje Darek. – Trasa była bardzo ciężka, jedna z trudniejszych, jakie miałem okazję jechać w tym sezonie. Było mnóstwo walki, ataków, ale z każdą kolejną minutą czułem, że moje szanse rosną – dodaje. – Zaatakowałem w odpowiednim momencie i z czasem powiększałem swoją przewagę. Na metę udało mi się dojechać ponad dwie minuty przed rywalami. Jestem ogromnie szczęśliwy i czuję wielką satysfakcję. To już mój trzeci tytuł w maratonie – kończy Mistrz Polski.

W Wałbrzychu świetnie spisali się również inni zawodnicy pomarańczowej drużyny. Michał Kucewicz w swojej kategorii został wicemistrzem Polski, a Rita Malinkiewicz zdobyła brązowy medal w kategorii U-23.

Oczywiście zawodnicy CST MTB Teamu regularnie startowali w wielu innych maratonach. Priorytetem – poza mistrzostwami – były dwie imprezy cykliczne: Bike Atelier MTB Maraton oraz Vienna Life Lang Team Maratony Rowerowe, gdzie ambasadorem tegorocznej edycji był Darek Batek. 
W klasyfikacji generalnej Bike Atelier Maraton nasz najlepszy zawodnik nie miał sobie równych i zdecydowanie wygrał w kategoriach open i elita, triumfując po drodze w pięciu wyścigach. Równie dobrze spisał się Michał Kucewicz, który zdecydowanie wygrał „generalkę” w kategorii M30, przy okazji plasując się tuż za Darkiem w kategorii open. Karol Kucięba także może być z siebie dumny, bowiem zajął trzecie miejsce biorąc pod uwagę zawodników z licencją elity. Nasz najmłodszy kolarz, czyli Michał Kwiatek, również spisał się bardzo dobrze, zajmując ostatecznie dobre piąte miejsce. Warto podkreślić, że Michał startował pierwszy rok w kategorii M16-18, co daje wielkie nadzieje na przyszłość.

W klasyfikacji generalnej nie ma niestety Rity Malinkiewicz, ale tylko z powodu braku wystarczającej ilości startów. Jak wiadomo, Rita dołączyła do teamu w trakcie sezonu i po prostu nie miała okazji sprawdzić się w zawodach BAM. Wystartowała jedynie w Żarkach, gdzie bezapelacyjnie wygrała.
Rita została za to sklasyfikowana w Vienna Life Lang Team Maratony Rowerowe, gdzie zajęła miejsce na najniższym stopniu podium. Tuż za podium stanął Michał Kwiatek, pewnie zajmując w „generalce” zawodów Lang Teamu czwarte miejsce. Najlepiej ze wszystkich wypadł Dariusz Batek, który – jak na Mistrza Polski i jednocześnie ambasadora całego cyklu Vienna Life przystało – do końca walczył o zwycięstwo, ulegając ostatecznie jedynie Wojciechowi Halejakowi z teamu JBG2. Dodajmy przy okazji, że Darek został też sklasyfikowany na trzecim miejscu w Pucharze Polski.

Warto podkreślić, że Darek Batek wygrał również prestiżowy maraton w czeskiej Opawie, czyli Silesia Bike Maraton, gdzie drużynowo CST MTB Team zajął drugie miejsce. Bardzo dobry wynik za granicą osiągnął też Karol Kucięba, który zajął świetne trzecie miejsce w Horal Maratonie rozgrywanym w Świcie na Słowacji. Na koniec dodajmy, że Rita Malinkiewicz – kończąc swój sezon MTB najpóźniej ze wszystkich - wygrała klasyfikację generalną Garmin MTB Series na Pomorzu, wygrywając dwa maratony i raz zajmując trzecie miejsce.

– To było naprawdę ciężkie ściganie, mimo że nad morzem, to góry mają tutaj piękne – śmieje się zwyciężczyni. – Po płaskim wyścigu w Stężycy, który był drugim z kolei, byłam lekko podłamana, ale w finale w Rumi udało mi się wygrać i zwyciężyć w całej tegorocznej edycji, z czego bardzo się cieszę – dodaje zawodniczka CST MTB Team. – Jeśli tylko zdrowie pozwoli, zawitam w przyszłym roku na Pomorze walczyć w następnej edycji Garmin MTB Series – zapewnia Rita.

Podsumowując, można bez cienia przesady stwierdzić, że tegoroczne występy CST MTB Teamu zakończyły się zdecydowanym sukcesem. Jeśli wspomnimy, że właśnie kończący się sezon jest debiutem teamu CST, to wyniki zawodników stają się jeszcze lepsze.
Jeśli dodamy do tego wywalczoną przez Darka Batka koszulkę Mistrza Polski, to pierwszy sezon CST MTB Teamu należy uznać za fantastyczny. Jeszcze raz oddajmy głos naszemu liderowi.

-  Swoje w tym sezonie wyjeździłem. W sumie 9 wygranych wyścigów, w tym ten najważniejszy, dzięki któremu w przyszłym sezonie będę jeździł w koszulce Mistrza Polski! Jest to trzecia koszulka w Maratonie MTB w mojej karierze i dwunasty tytuł Mistrza Polski w kolarstwie.... Do tego wygrany Puchar Polski w Gdańsku w ramach Vienna Life Lang Team Maratony Rowerowe, zwycięstwo w cyklu wyścigów Bike Atelier Maraton i drugie miejsce w klasyfikacji generalnej w VLLTMR. Dodajmy kilka innych prestiżowych wyścigów, co daje całkiem udany sezon 2017 – mówi z uśmiechem Darek.

CST Riders

Cieszą sukcesy CST MTB Teamu, ale oczywiście nie zapominamy o CST Riders. Postawa naszych ambasadorów, czyli Marty Turoboś i Gustawa Dądeli jest godna podziwu. Oboje mieli w tym sezonie swoje kłopoty, a pomimo tego oboje zdobyli koszulki Mistrzów Polski. Jak sami oceniają wydarzenia ostatnich miesięcy?

- Najważniejsze, że odzyskałam tytuł Mistrzyni Polski w Eliminatorze MTB, więc nie mogę być niezadowolona. Niedługo później wygrałam prestiżowy Horal Eliminator w Popradzie na Słowacji – relacjonuje Marta. – Nieco gorzej wiodło mi się w XC, ale miałam różne kłopoty zdrowotne, więc nie byłam należycie przygotowana – dodaje zawodniczka Hurom Sławno Kellys Team i CST Riders.

Sezon właściwie skończony, ale przed Martą rysuje się ogromna szansa na dodatkowy start – w listopadzie odbędą się w Chinach Mistrzostwa Świata w MTB XCE, w których będzie nas reprezentowała jako Mistrzyni Polski.

- Wiadomo, że każdy zawodnik marzy o zdobyciu tytułu najlepszego na świecie, więc i ja o tym myślę. Cieszę się, że będę mogła rywalizować z najlepszymi zawodniczkami, które pojawią się w Chinach – mówi z nadzieją Marta.

Gustaw Dądela na progu sezonu odniósł ciężką kontuzję, która nie pozwoliła mu nie tylko normalnie trenować, ale wręcz normalnie funkcjonować. Tym większy szacunek dla zawodnika, że w tak ciężkim momencie potrafił zagryźć zęby, przeczekał ciężkie chwile i potem, startując bez jakichkolwiek oczekiwań, odniósł wielki sukces, wygrywając najpierw Mistrzostwa Polski w Time Trial w Jaśle, a potem Mistrzostwa Polski w FourCrossie w Szczawnie Zdroju.

– Mega się cieszę, bo myślałem, że jest to już stracony dla mnie sezon przez głupią kontuzję w okresie przygotowawczym – mówi szczęśliwy zawodnik. – Stojąc na starcie w Jaśle myślałem tylko o tym, żeby nie upaść właśnie na tę nogę. Udało się! Dwa płynne przejazdy, bez większych błędów w zasadzie z identycznymi czasami – dodaje. – Na zakończenie wygrałem w Szczawnie, czyli tu, gdzie rozpocząłem swoją przygodę. Po kontuzji długo nie mogłem dojść do siebie, ale końcówka sezonu mi to wynagrodziła. Czas, aby lepiej pokazać się na arenie międzynarodowej, choć już start w tegorocznych Mistrzostwach Świata 4x we Włoszech uważam za udany – kończy Gustaw.

Dobrym podsumowaniem całego sezonu CST MTB Teamu i CST Riders niech będą słowa Ireneusza Breli z zarządu CST Poland.

- Nie robiliśmy jeszcze szczegółowej analizy, ale jesteśmy bardzo zadowoleni z pierwszego sezonu CST MTB Teamu. Mistrzostwo Polski Darka Batka, wygrane i wysokie miejsca w klasyfikacjach generalnych najważniejszych maratonów w Polsce, do tego zwycięstwa w kilku innych ważnych wyścigach oraz udział w Mistrzostwach Świata i Mistrzostwach Europy. I to wszystko w debiutanckim sezonie – mówi Ireneusz Brela. – Dodajmy świetne ruchy kadrowe, czyli pozyskanie w trakcie roku Rity Malinkiewicz, z której będziemy mieli jeszcze wielki pożytek – dodaje. – Nie zapominajmy o CST Riders, czyli naszych ambasadorach, bo przecież Marta Turoboś i Gustaw Dądela również zostali Mistrzami Polski! Naprawdę jest się z czego cieszyć – kończy przedstawiciel CST.

Pamiętajmy, że wszystkie starty i sukcesy nie byłyby możliwe bez wsparcia wielu firm i podmiotów, którym należą się serdeczne podziękowania. Wszystkie sukcesy CST MTB Teamu i CST Riders są Waszymi sukcesami.
Wielkie dzięki dla:
CST Poland, Merida Polska, Bike Atelier, Uvex i Viking - Larix, Powerbar – TriSolution, hotel Kolejarz Best For You, Miasto Ustroń i Stowarzyszenie Promocji i Rozwoju Ustronia, Lemonbike.eu – Stan’s NoTubes, Bikehelp, BatekLife.