- Czas płynie nieubłaganie szybko... Pamiętam, jak do imprezy docelowej był miesiąc, tymczasem Mistrzostwa Polski MTB już trwają. O 16.30 rozpocznie się wyścig sztafet, gdzie wspólnie z Tomkiem, Marcinem i Arkiem będziemy bronić tytułu Mistrza Polski. Wiadomo, że będzie ciężko, ale każdy staje na starcie, żeby wygrać. Wczoraj zapoznaliśmy się z trasą, która jest bardzo wymagająca fizycznie, a jedna runda na pełnych obrotach jest cięższa niż niejeden wyścig – mówi zawodniczka Hurom Sławno Kellyss Team.


- Jeśli chodzi o mój wyścig indywidualny, to jestem dobrej myśli. Noga kręci się jak trzeba, a dobre samopoczucie nie opuszcza. Wynik… hmm, chciałabym po prostu pojechać najlepiej, jak potrafię. Oczywiście im wyższe miejsce tym lepiej. Trasa nie należy do moich ulubionych, ale nikt nie mówił, że będzie łatwo. Obiecuję, że dam z siebie wszystko.