Weekendowe zawody szczęśliwe dla naszych kolarzy.


W ubiegłą sobotę, po ponad miesięcznej przerwie, odbył się kolejny wyścig z cyklu Vienna Life Lang Team Maratony Rowerowe. Najlepsi polscy maratończycy MTB znów zawitali nad morze - tym razem wyścig miał miejsce w Krokowej. Nadmorski klimat wyraźnie służy naszej grupie, zwłaszcza Dariusz Batek czuje się tam wyśmienicie. W sobotę zajął drugie miejsce, przegrywając tylko z Wojciechem Halejakiem z drużyny JBG-2 Professional MTB Team.


- Trasa bardzo ciężka, wbrew temu czego można spodziewać się nad morzem. Pogoda dołożyła swoje i mieliśmy prawdziwy maraton MTB.  Czułem się nieźle, za to Wojtek Halejak miał w sobotę swój dzień i po prostu był za silny. Drugie miejsce na zakończenie pierwszej części sezonu jest jednak całkiem dobre. Teraz chwila oddechu i wracam do ciężkiej pracy – mówi lider CST MTB TEAM.



Dobre 15. miejsce w kategorii open i 10. w elicie zajął Karol Kucięba, który ostatnio jest w coraz lepszej formie. Niestety, po przygodach na trasie z dalszego udziału w wyścigu musiał się wycofać Michał Kucewicz.

Wspaniałą niespodziankę sprawił wszystkim Gustaw Dądela – ambasador marki CST i członek CST Riders. Po niedawnej bardzo ciężkiej kontuzji i właściwie bez przygotowania zdobył 2. miejsce w Mistrzostwach Polski BMX Racing w Nowej Soli.

- Choć czuję niedosyt, to i tak bardzo się cieszę. Do zwycięstwa zabrakło trochę formy, ale najważniejsze, że udało się bez nawrotu kontuzji! Zwycięzca, Szymon Biadacz, naprawdę się przyłożył i zrobił kawał dobrej roboty. Zadecydowały małe błędy, on zrobił ich mniej i zasłużenie wygrał – relacjonuje wicemistrz Polski.