Pech lidera CST MTB TEAM.

Po wcześniejszych zwycięstwach, ostatnie tygodnie są mniej szczęśliwe dla CST MTB TEAM.

Najpierw Bike Maraton w Jeleniej Górze, teraz Malevil Cup w Czechach. Za pierwszym razem upadek i kontuzja kolana, za drugim infekcja i przegrana z chorobą. To bilans naszego lidera Darka Batka, który drugi raz z rzędu musiał wycofać się z zawodów przez niedyspozycję. Mamy nadzieję, że limit pecha został już wyczerpany na cały sezon.

- W sobotę nie czułem się najlepiej, już przed startem miałem ciężką noc. Myślałem, że dam radę przejechać całą trasę, ale po prostu nie mogłem. Do 40 km jechałem blisko czołówki i czekałem na dobry moment, żeby zaatakować, ale organizm miał inne plany – relacjonuje ze smutkiem Darek. – Szkoda straconej szansy, ale z chorobą się nie wygra – dodaje.

19125153_1688256991214676_1171425162_o.j

Szkoda tym bardziej, że oba maratony miały kategorię UCI i można było uzyskać sporo punktów w klasyfikacji.

- Wysoka ranga zawodów dodatkowo mnie mobilizowała. Mieliśmy świetnie przygotowany sprzęt, zwłaszcza opony CST B-Trail idealnie nadawały się na trasy obu maratonów, więc mieliśmy wielkie nadzieje powalczyć. Niestety, nie udało się i teraz musimy cierpliwie czekać na kolejne wyścigi – kończy lider CST MTB TEAM.