W najbliższą sobotę rusza Downmall Tour, w którym wystartuje zawodnik wspierany przez CST.

Downmall Tour to seria prestiżowych zawodów rozgrywanych w centrach handlowych. Tegoroczna edycja startuje 10. lutego w niemieckim Ulm. W trzy kolejne soboty wyścigi odbędą się w Essen (Niemcy), Budapeszcie (Węgry) i Pradze (Czechy).

Poprzedniej edycji zawodów Gustaw Dądela nie może zaliczyć do udanych. Z powodu ciężkiej kontuzji, która mocno skomplikowała mu przygotowania do sezonu, nie ukończył serii. Jak będzie tym razem?

– Coraz mniej czasu do pierwszego poważnego startu w 2018 roku, czyli serii Downmall. Jak wyglądają Twoje przygotowania?

– Nie da się zapomnieć, że Downmall zbliża się wielkimi krokami. Generalnie przygotowuję się już dość długo – siłownia, sprinty, basen, no i oczywiście jak najwięcej czasu spędzam na rowerze. Pierwszą edycję chciałbym pojechać na spokojnie, żeby zobaczyć, czego mogę się spodziewać w tym sezonie.

– Jaka jest specyfika zawodów w centrach handlowych?

– Przejazd po trasie takich zawodów to wysiłek w przedziale czasowym 40-60s, podobnie jak w bmx. Czasy są naprawdę zbliżone do siebie, bywa tak, że różnica między poszczególnymi miejscami wynosi 0,002s, także trzeba się pilnować. Od momentu startu do samej mety trzeba być maksymalnie skupionym. Każdy minimalny błąd może kosztować miejsce na podium. Warunki faktycznie są nietypowe, nie codziennie można jeździć po galeriach na rowerze.

– W zeszłym roku kontuzja nie pozwoliła Ci na ukończenie serii, a potem mocno skomplikowała przygotowania do zasadniczego sezonu. Jak to wspominasz?

– Zeszłorocznej kontuzji nie wspominam zbyt przyjemnie. Praktycznie całe przygotowania do sezonu trwające 5 miesięcy legły wraz ze złamaniem nogi. Niestety ostatnio podczas treningu złamanie znów o sobie przypomniało. Jednak nie ma czym się przejmować.

– Jakie masz oczekiwania przed zawodami?

– Na pewno chciałbym dobrze się bawić i złapać flow podczas jazdy. Myślę, że na gdybanie o wynikach jest jeszcze za wcześnie – zobaczymy co przyniosą zawody.

– Jakie opony najlepiej nadają się na warunki panujące w galeriach handlowych?

– Warunki są naprawdę specyficzne. Jak mówiłem, rzadko można jeździć po galeriach na rowerze. W moim przypadku wybór, choć nie był łatwy, padł na opony CST Sensamo Control. W zeszłym sezonie spisywały się świetnie, więc jestem przekonany, że w tym będzie podobnie!

– Downmall to dopiero początek. Jakie masz plany na cały sezon 2018? Co będzie najważniejszym startem?

– Plany na nowy sezon są naprawdę ambitne. Najważniejsze w tym roku są dla mnie Mistrzostwa Świata i cały cykl Pucharu Świata w fourcrossie. Oczywiście na bmx też będę startował, Puchar Europy, Czech oraz Polski to dla mnie target na 2018 rok. Jeśli uda mi się pojechać na wszystkie zawody Downmall, to mam nadzieję, że już tam pokażę na co mnie stać.

Fot. Eastern Gravity